Siepomaga i inne waly miniaturka

Się nie pomaga… …się zarabia!!!

Powiem Wam, że wszystko ma swoje granicę. Ale to, co odwalają te fundacje pseudo-charytatywne na spółkę z mafią medyczną by wycisnąć coraz więcej mamony… Z co chwila mocniej obciążanego społeczeństwa polskiego przechodzi ludzkie pojęcie! Wpis przedstawi rekordzistów poza świętym guru wiadomej sekty, bo o nim już wystarczająco było. Tylko konkurencja w branży mocna i każdy łasy na łatwą kasę pod pozorem pomocy. Zapraszam więc do wpisu z pozostałymi rekordzistami.

Się zarabia

Najnowsza afera z fundacją SiePomaga. Akurat tutaj wyjątkowo się wyróżniła pozytywnie lewacka telewizja założona przez WSIokowskie służby za pieniądze ukradzione Polakom w aferze FOZZ, czyli TVN! Najgłośniejsze publikacje ukazały się po materiale TVN24 z 19 października 2026 roku: https://tvn24.pl/polska/siepomaga-i-sie-zarabia-ile-mozna-zarobic-na-pomaganiu-innym-st9288668

Według śledztwa TVN24 Patryk i Monika Urbanowie, kierujący Fundacją SiePomaga, otrzymali w ciągu trzech lat ponad 23 mln zł dywidend z prywatnej spółki Fundigic, wcześniej działającej jako Siepomaga sp. z o.o. Spółka obsługuje fundację — dostarcza jej oprogramowanie oraz usługi informatyczne, księgowe, administracyjne i finansowe. Poniżej program TV z twórcami artykułu:

W skrócie najważniejsze liczby:

PozycjaKwota / udział
Udziały Urbanów w Fundigic92%
Dywidendy dla małżeństwa w ciągu trzech latponad 23 mln zł
Przychody Fundigic w 2025 r.ok. 65 mln zł
Zysk netto Fundigic w 2025 r.niemal 25 mln zł
Wpływy Fundacji Siepomaga w 2025 r.ponad 564 mln zł

Urbanowie zarządzają fundacją, która kupuje usługi, a równocześnie są właścicielami firmy, która na tych usługach zarabia. Czy z obcą firmą fundacja zawarłaby umowę na identycznych zasadach? Dywidendy nie były jedynymi dochodami Urbanów. Według Business Insider:

  • fundacja wypłaciła w 2025 r. całemu trzyosobowemu zarządowi 581 tys. zł brutto.
  • Patryk Urban uzyskał niemal 3 mln zł na kontrakcie menedżerskim z Fundigic w latach 2023–2025.
  • wcześniejsze sprawozdania wskazywały za 2022 r. 593 tys. zł jego wynagrodzenia oraz 420 tys. zł wynagrodzenia Moniki Urban.

I potem za tą kasę się bawią nie tylko kupując luksusowe autka. Tylko sposoby wyłudzania kasy przez fundację też budzą kontrowersję.

– Pojawił się cwaniak. Portal zbiórkowy Siepomaga.pl wymyślił sobie, że na dzieciach z SMA można fantastycznie zarobić. (…) SiePomaga dysponuje dużą kasą, zaraz zaczął się festiwal kłamstw na temat SMA i sponsorowanych artykułów medialnych. Że „dzieci umierają”. Że trzeba je „ratować”, kupując hiperdrogi lek. Oczywiście tylko za pośrednictwem SiePomaga. Dzisiaj to SiePomaga „ratuje” dzieci z SMA. I nieważne, że dzieje się to za pomocą manipulacji, sfałszowanych opisów zbiórek, wyłudzeń i wbrew wiedzy medycznej. Kasując pół miliona złotych od dziecka. Portal SiePomaga powinien zmienić nazwę na SięSzkodzi, SięKłamie i SięWyłudza – gorzko i ostro Ruciński napisał pod koniec grudnia na swoim profilu na Facebooku.

https://spidersweb.pl/plus/2021/03/siepomaga-kontrowersje-zrzutki-internetowe-leczenie-sma-dzieci
Klinika 4 miliony

TOP 5

Widząc olbrzymie wręcz pieniądze do zebrania w niektórych zbiórkach poprosiłem Perplexity o wybranie 5 najbardziej kontrowersyjnych. W tych sprawach kontrowersje dotyczą zasadności terapii, przedstawiania szans pacjenta albo informowania o alternatywach. Nie oznacza to automatycznie, że choroba była fikcyjna lub pieniądze zostały skradzione. Oni by się nie dali tak za rękę złapać. Za to temat na duże dziennikarskie śledztwo:

Czy dało się te leczenia przeprowadzić w tańszych klinikach?
W jaki sposób fundacja dobiera, które olbrzymie zbiórki przeprowadzać?
Zatem, które kliniki są specjalnie promowane?

W końcu różnice idą w miliony złotych przy takich kwotach! Tak można zapewniać danej klinice miliony na konta, a ta w zamian zapewni obstawę swoimi wpływami w razie kontroli…

1. SMA — „jedyny ratunek za miliony”, mimo dostępnego leczenia

Co wzbudziło kontrowersje?

W latach 2020–2021 Kacper Ruciński, współzałożyciel Fundacji SMA, zarzucał Siepomaga, że opisy zbiórek na Zolgensmę sugerują, iż bez zebrania około 9–10 mln zł dziecko umrze, mimo że w Polsce dostępne było refundowane leczenie nusinersenem, czyli Spinrazą. Krytykował również sugerowanie, że terapia genowa może zapewnić pełne wyleczenie. [spidersweb][parenting]

Problem nie sprowadzał się do samej ceny. Polskie Towarzystwo Neurologów Dziecięcych i Fundacja SMA wskazywały, że część zbiórek dotyczy dzieci, u których — według ówczesnej wiedzy — terapia genowa mogła mieć niską skuteczność lub wiązać się z wysokim ryzykiem ciężkich działań niepożądanych. [spidersweb]

Jak odpowiadało Siepomaga?

Fundacja podkreślała, że nie kwalifikuje pacjentów do leczenia. Zbiórki powstawały na prośbę rodziców, na podstawie dokumentacji medycznej, a wybór terapii należał do rodziców i lekarzy. Przyznawała również, że tworzy opisy na podstawie materiałów przekazanych przez rodziny. [spidersweb]

Istota sporu: czy platforma może promować terapię jako dramatyczną walkę o życie, a odpowiedzialność za medyczną rzetelność przekazu pozostawić wyłącznie rodzinie i jej lekarzom? To historyczny spór z lat 2020–2021, a nie aktualna ocena wskazań do leczenia SMA. [spidersweb]

2. Glejaki mózgu — zbiórki na kontrowersyjną klinikę w Monterrey w Meksyku

Konkretne przykłady

„Tygodnik Powszechny” w styczniu 2019 r. opisywał zbiórki na Siepomaga dla sześcioletniej Martynki, jej rówieśniczki Sary i 23-letniej Justyny, chorujących na nowotwory mózgu. Pieniądze miały finansować leczenie w Instituto de Oncología Intervencionista, czyli IDOI w Monterrey. Na portalu znajdowało się wówczas kilkanaście zbiórek na leczenie w Meksyku. Justyna zebrała wcześniej około 500 tys. zł, a po nawrocie guza potrzebowała kolejnych 950 tys. zł. [tygodnikpowszechny]

Dlaczego to poważna kontrowersja?

Według reportażu klinika podawała autorskie kombinacje leków, nie ujawniając pełnego składu i dawkowania. Krytycy wskazywali na brak przejrzystych, publikowanych wyników pozwalających ocenić skuteczność i bezpieczeństwo takiego postępowania. [tygodnikpowszechny]

Cytowany lekarz David Gorski podkreślał, że określenie „terapia eksperymentalna” nie powinno służyć usprawiedliwianiu leczenia bez właściwego dokumentowania i publikowania wyników. Sam fakt, że poszczególne leki mają dopuszczenie do obrotu, nie rozstrzyga o zasadności ich konkretnej mieszanki. [tygodnikpowszechny]

Stanowisko Siepomaga

Agnieszka Nowik z fundacji argumentowała, że chodzi o dzieci, którym inne ośrodki nie dawały już szans. Przyznawała też, że część rodziców po sprawdzeniu oferty rezygnowała z wyjazdu. [tygodnikpowszechny]

Istota sporu: finansowanie bardzo drogiego leczenia o nieprzejrzystych podstawach naukowych, przedstawianego rodzinom jako ostatnia nadzieja.

3. DMD i Elevidys — wielomilionowe zbiórki przy sporze o udowodnione korzyści

Co łączy sprawę z Siepomaga?

Fundacja prowadzi kampanię wspierającą zbiórki na terapię genową dla dzieci z dystrofią mięśniową Duchenne’a. W opisie podaje koszt leczenia i wyjazdu rzędu 16 mln zł oraz używa sformułowań o możliwości zatrzymania choroby. Na stronie kampanii opublikowano również odpowiedź rodziców na medialną krytykę zasadności tych zbiórek. [siepomaga]

Co budzi wątpliwości?

EMA w lipcu 2025 r. zaleciła odmowę dopuszczenia Elevidys do obrotu, uznając, że korzyści nie zostały wykazane w sposób wystarczający do rejestracji. W głównym badaniu różnica między lekiem a placebo w zmianie wyniku skali sprawności ruchowej NSAA wyniosła 0,65 punktu na 34 i nie była istotna statystycznie. [ema.europa][ema.europa]

Kontrowersja polega więc na zestawieniu bardzo mocnego języka zbiórek — „zatrzymanie choroby”, „szansa na życie” — z istotną niepewnością dotyczącą wielkości i trwałości korzyści. [siepomaga][ema.europa]

Druga strona sporu

Rodzice wskazują na postępujący charakter DMD, brak czasu i dane sugerujące możliwość spowolnienia choroby. Na stronie Siepomaga zaznaczają, że nie obiecują cudu ani gwarancji. Fundacja w aktualizacji wyraźnie przyznaje też, że opisy poprawy u konkretnych chłopców są relacjami rodziców, a nie wynikami kontrolowanego badania klinicznego. [siepomaga]

Producent również broni terapii, powołując się na wyniki drugorzędowych punktów końcowych i obserwacje długoterminowe, mimo niespełnienia głównego punktu końcowego badania. Nie byłoby więc rzetelne sprowadzenie sprawy do hasła „udowodniono, że lek nie działa”. [roche]

4. Zbiórki na klinikę Stanisława Burzyńskiego w Houston

Konkretne przykłady

Na Siepomaga można odnaleźć zbiórkę Dariusza Cioka, której cel określono jako „leczenie guza mózgu u dr Burzyńskiego w USA”. Onet opisywał również w 2016 r. zbiórkę Karoliny Dzienniak na terapię w tej klinice, podając odnośnik do Siepomaga i zaznaczając, że metody ośrodka od lat budzą kontrowersje. [siepomaga][wiadomosci.onet]

Dlaczego klinika jest kontrowersyjna?

Najbardziej znana metoda związana z Burzyńskim to terapia antyneoplastonami. Amerykański National Cancer Institute wskazuje, że:

  • antyneoplastony nie mają zatwierdzenia FDA do leczenia jakiejkolwiek choroby;
  • nie opublikowano randomizowanych badań kontrolowanych wykazujących ich skuteczność;
  • dostępne dane nie pozwalają rozstrzygnąć o skuteczności tej terapii w leczeniu nowotworów. [cancer]

Cancer Research UK dodaje, że większość pozytywnych doniesień pochodzi od badaczy związanych z kliniką, a inni badacze nie potwierdzili tych samych rezultatów. [cancerresearchuk]

Ważne zastrzeżenie

Samo skierowanie pacjenta do kliniki Burzyńskiego nie dowodzi, że otrzymywał właśnie antyneoplastony. W odnalezionych materiałach o wskazanych zbiórkach nie ma podstaw, aby automatycznie przypisać pacjentom konkretny schemat leczenia. Kontrowersja dotyczy umożliwiania zbiórek na ośrodek kojarzony z metodami o słabych podstawach dowodowych, a nie udowodnionego oszustwa tych pacjentów. [siepomaga][wiadomosci.onet][cancer]

5. Siatkówczak — zbiórki na leczenie w USA, choć podobną metodę stosowano już w Polsce

Na czym polegał spór?

„Tygodnik Powszechny”, analizując zbiórki medyczne i działalność Siepomaga, opisał wyjazdy dzieci z siatkówczakiem do USA za kwoty sięgające ponad miliona złotych. Tymczasem chemioterapia dotętnicza — podawana w kierunku guza — była już wykonywana w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka. W 2016 r. specjaliści z CZD publicznie kwestionowali zasadność części kosztownych zbiórek na terapię dostępną w kraju. [tygodnikpowszechny]

Na samym Siepomaga znajduje się m.in. historia leczenia Aleksandra Szymańskiego u amerykańskiego specjalisty Davida Abramsona, co potwierdza obecność takich zbiórek na platformie. Nie oznacza to jednak, że akurat ta konkretna zbiórka została przez lekarzy uznana za nieuzasadnioną. [siepomaga]

Co odpowiadały rodziny?

Rodzice wskazywali przede wszystkim na większe doświadczenie ośrodków amerykańskich. Spór nie dotyczył zatem terapii fikcyjnej czy z definicji nieskutecznej, lecz tego, czy darczyńcy otrzymywali wystarczającą informację o możliwości leczenia w Polsce i powodach wyboru droższej opcji zagranicznej. [tygodnikpowszechny]

To przykład innej kategorii niż Monterrey: problemem jest kompletność informacji i zasadność kosztu, a nie samo istnienie naukowych podstaw leczenia.

Czego celowo nie włączam do tej listy?

Głośnej fałszywej zbiórki na „Antosia Rudzkiego”, wspartej przez Lewandowskich. Łatwo błędnie przypisać ją Siepomaga, ale platforma odrzuciła zgłoszenie i ostrzegała przed oszustwem; zbiórkę prowadzono gdzie indziej. Byłby to przykład wykrycia problemu przez Siepomaga, a nie kontrowersyjnej zbiórki zaakceptowanej przez tę fundację. [finanse.wp][rp]

Wspólnym mianownikiem opisanych pięciu spraw jest różnica między sprawdzeniem, czy pacjent rzeczywiście choruje, a sprawdzeniem, czy proponowana terapia jest dla niego uzasadniona i czy jej opis rzetelnie przedstawia szanse, ryzyko oraz alternatywy. Właśnie ten drugi poziom weryfikacji był przedmiotem najpoważniejszej krytyki. [spidersweb][tygodnikpowszechny]

Płacili za mordowanie

Po Covid-19, gdzie żydowsko-ukraińskie Prawo i Sprawiedliwość płaciło kasę „lekarzom” za mordowanie już jest sytuacja nie do uratowania bez skrajnych, radykalnych działań. Lekarze trzepali kasę ostro i wpisywali ile się da zgonów na Covid by zgarniać bonusy. Co ambitniejsi i przyśpieszali zgon, potem szybkie spalenie zwłok i dowody zniszczone. Teraz po żydkach Mateusiu Morawieckim i Adasiu Niedzielskim, oraz spółce są tak rozpasieni, że nie trzeba długo na mapach Google szukać by znaleźć opinie jednogwiazdkową w stylu: „200 zł za 15 minut konsultacji”. Co do koniecznych silnych działań mam na myśli takie jak:

  • Lojalki za studia państwowe,
  • Centralny rejestr czasu pracy i blokada fikcyjnych dyżurów,
  • Wyraźny rozdział leczenia prywatnego od publicznego, czyli takie rzeczy jak:
    • zakaz korzystania bezpłatnie z publicznego sprzętu w ramach działalności prywatnej,
    • zakaz łączenia funkcji ordynatorskich z prywatnym biznesem i audyt kolejek itp.
  • Obowiązkowy rejestr umów i sankcje dla dyrektorów za bezprawne utajnianie danych,
  • Przełamanie monopolu kadrowego i likwidacja podatności na szantaż płacowy „400 zł, albo nie przyjdę na dyżur”…
  • Płacenie za wynik leczenia zamiast za „przerób” i kontrola zasadności zabiegów (likwidacja obecnego modelu B2B).

Jeszcze kilka rzeczy by się znalazło. Ale jak widzicie systemy GPS na cysternach by walczyć z Mafią Paliwową to nic… W porównaniu, co trzeba zrobić by walczyć z mafią Izby Lekarskiej! Teraz mamy to:

Przez takie chore zarobki i wały lekarzy nigdy NFZ nie będzie stać na sprzęt medyczny do szpitala! To sprawia świetne żerowisko dla takich biznesów jak SiePomaga i podobni! Do Narodowego Funduszu Zdrowia płyną ogromne pieniądze, a mimo to państwowy system nie jest w stanie wyleczyć chorujących ludzi. To właśnie bezradność i brak pomocy ze strony NFZ zmusza zdesperowane rodziny i chorych do szukania wsparcia na portalach takich jak SięPomaga, co napędza biznes fundacyjny bezwzględnie żerujący na ludzkiej tragedii.

Jeśli porównamy faktyczne wykonanie kosztów z 2020 roku (104,2 mld zł) z obecnym planem na 2026 rok (227,4 mld zł), wzrost jest niemal 2,18-krotny. Nawet po odliczeniu skumulowanej inflacji z lat 2020–2026, realnie do systemu wpływa dziś o około 40–45% więcej środków niż w pierwszym roku pandemii. A mimo to NFZ i tak nie wyrabia, a marionetkowy rząd Koalicji Niemieckiej szykuje je pod prywatyzację!

Najważniejszy wniosek z tych danych jest taki, że gigantyczny przyrost nakładów – ratowany już nie tylko składką zdrowotną, ale też rekordowymi dotacjami z budżetu państwa przekraczającymi 33–37 mld zł rocznie (NFZ) – został w ogromnej mierze „przejedzony” przez koszty płacowe i podwyżki wycen procedur, zamiast przełożyć się na dostępność leczenia. Sam koszt ustawowych podwyżek wynagrodzeń w ochronie zdrowia pochłania w 2026 roku szacunkowo 71–72 mld zł (około jednej trzeciej całego budżetu NFZ), podczas gdy średni czas oczekiwania w kolejkach nie tylko się nie skrócił, ale osiągnął rekordowe ponad 4,2 miesiąca, zmuszając Polaków do wydawania z własnej kieszeni kolejnych blisko 50 mld zł rocznie na leczenie prywatne (zarobkilekarzy.pl).

Jeszcze mało tego. Żydowsko – nazistowski reżim Ukraiński zaraz będzie nam próbował wcisnąć inwalidów wojennych na wiecznie utrzymanie. Już takie media PiS jak Kanał Zero próbują oswajać z tym Polaków… Ale o tym może w innym wpisie. Jeśli macie jakieś przemyślenia to zapraszam do komentowania.
Pozdrawiam!

0 0 głosy
Ranking Wpisu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Ewa-Maria
Gość
Ewa-Maria
13 godzin o temu

Pomagam od zawsze, ale nigdy przez fundacje tylko daję do ręki tym co potrzebują pomocy. Fundacje to rzesza zatrudnionych ludzi, którym trzeba płacić i jest to zrozumiałym, ponieważ nikt za friko nie będzie pracował. Dlatego tez pieniądze zamiast na leczenie idą na uposażenia pracownicze.