Ryzy volks konkrety miniaturka

Spełnione konkrety w 100 dni rządu Koalicji Obywatelskiej

Donald Tusk w Tarnowie inaugurując kluczową fazę kampanii wyborczej do parlamentu zapowiedział hucznie realizację 100 konkretów w pierwsze 100 dni rządów. Ja widząc to i kompletnie nie wierząc, że się uda to zrealizować stworzyłem własną listę 10 realnych celów Koalicji Obywatelskiej. Minęło 100 dni i nawet proniemiecka, platformerska telewizja TVN (będąca własnością masońskiego koncernu Discovery z USA) podaje, że udało się spełnić zaledwie 9 konkretów:

  1. finansowania in vitro z budżetu państwa
  2. złożenia projektu ustawy o podwyższeniu renty socjalnej
  3. przystąpienia do realizacji polityki antyprzemocowej
  4. przywrócenia finansowania Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
  5. powołania nowego Rzecznika Praw Dziecka
  6. obniżenia VAT dla sektora beauty do 8 proc.
  7. możliwości powrotu do służby żołnierzy niesłusznie zwolnionych ze służby po 2015 roku 
  8. uzyskania pieniędzy z funduszy unijnych
  9. powołania Ministerstwa Przemysłu.

Ponieważ w kraju neokolonialnym jakim jest Polska politycy nie odpowiadają w nawet najmniejszym stopniu przed wyborcami to nie muszą realizować swoich obietnic. Muszą za to słuchać swoich przełożonych z odpowiednich agentur. Jeszcze warto zauważyć, że nawet nie tknięto obietnic wymagających większego wysiłku. Mamy, więc klasyki typu:

  • Dlaczego państwo nie realizują obietnic wyborczych?
    Kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami…
  • Obietnice wyborcze dotyczą tych, którzy w nie wierzą.
  • Te obietnice to była taka przenośnia…

Donald Tusk tłumaczy się z tej sytuacji, w krótkim spocie dostępnym na stronie 100konkretow.pl
Dobrze, że spot jest krótki, bo elektorat i tak niedostosowany do dłuższych jak 3 minuty:

Jazda po bandzie rozpoczyna się w tym spocie od 39 sekundy. PiS jest mniej agresywny od PO, gdy to PiS był u władzy. Przez 8 lat PiS nie rozliczył wcześniejszych 8 lat bandytów z PO. Analogicznie teraz volksdetsche z PO nie rozliczą 8 lat rządów PiS. Ręka rękę myje. Maksymalnie to dla zabawy rozliczą mniej istotnych aferzystów, którzy i tak szybko wyjdą z więzienia tylnymi drzwiami.

W 47 sekundzie to mistrzostwo świata. Donald mówi, że Telewizja Polska jest znowu nasza (wyborców). Miał raczej na myśli partyjna. Uczynił z niej dużo większą szczujnię od telewizji TVN, czy nawet Gazety Wyborczej. Idzie w niej już cały czas brutalna, rządowa propaganda bez żadnych hamulców! Nie da się tego zdrowo myślącemu człowiekowi oglądać. Z resztą oglądalność też poleciała na łeb… I on forsownie, łamiąc prawo bez żadnych zasad moralnych przerabiając Telewizję Polską na taki twór kompletnie zależny, bez żadnej wolności słowa śmie mówić o przywróceniu telewizji Polakom?!

Sądy i prokuratura przywracają odstawioną UBecję. Kolejne kłamstwo w żywe oczy. To już prędzej PiS chciał odbetonować układ. Platforma popiera robienie z sędziów świętej kasty. Zwiększono chaos prawny do maksymalnych poziomów w historii III RP! Nawet takich osobników ostatnio przywraca potomek ukraińskiego przesiedleńca z akcji Wisła:

nagi prokurator spacerowal po Swidnicy a0

Prokuratura Bodnara umorzyła postępowanie dyscyplinarne przeciwko prokuratorowi Maciejowi W. Tenże spacerował nago po świdnickim osiedlu Zarzecze, gorsząc dzieci i dorosłych. Teraz został przywrócony do obowiązków służbowych w Prokuraturze Rejonowej w Świdnicy.

Bodnar przywrócił prokuratora biegającego nago po mieście. Przypomnijmy: 9 września 2021 roku nagi mężczyzna spacerował po świdnickim osiedlu Zarzecze, a także odwiedził jeden z osiedlowych sklepów. O sytuacji mieszkańcy powiadomili Komendę Powiatową Policji w Świdnicy. Na miejsce skierowany został patrol policji, który zatrzymał nietrzeźwego mężczyznę. Według nieoficjalnych informacji, miał on około 2,5 promila alkoholu w organizmie.

8 marca 2024
Fragment z:
https://www.magnapolonia.org/bodnar-przywrocil-prokuratora-biegajacego-nago-po-miescie/

Potem Donald Tusk się przejęzyczył. Powiedział, że Polska staje się ponownie europejskim pierwszoplanowym graczem. Miał na myśli zapewne, że Polska robi wszystko, żeby Niemcy stały się bezkonkurencyjnym europejskim pierwszoplanowym graczem, co tłumaczy Wojciech Sumliński dobitnie. Jeszcze warto wspomnieć kwestię nowej Marki Niemieckiej, czyli Euro. Niższa inflacja, którą się chwali w żadnym stopniu nie jest zasługą Donalda! Gdyby PiS był teraz u władzy byłaby identyczna sytuacja, a nawet lepsza! Teraz Donald Tusk podwyższa inflację atakując NBP zgodnie ze standardami państw Ameryki Południowej. Celem tego jest jeszcze większe uzależnienie od Niemiec:

Sprawdzają się także moje przewidywania dotyczące szefa NBP – Glapińskiego. Nadal robi się wszystko, aby usunąć go ze stanowiska. Dlaczego? Bo stoi on na drodze do wprowadzenia w naszym kraju Euro. Pisałem już o tym. Przez swoją głupotę i naiwność wobec intencji Zachodu, utraciliśmy już suwerenność polityczną i gospodarczą. Glapiński – jak Rejtan – stoi na drodze eurotargowicy, która planuje oddać w obce ręce także naszą suwerenność monetarną.

https://pecuniaolet.wordpress.com/2024/03/02/jak-nie-kijem-to-palka/

Podsumowując ja nie liczę, że najlepsza inwestycja Niemiec w Polsce, czyli Koalicja Obywatelska spełni nawet 20 z tych obietnic przez całą kadencję. Zauważcie, że te 9 najprostszych i spełnionych obietnic z początku wpisu, co do realizacji to na krzyż:

  • banalne do zrobienia,
  • pomysły Prawa i Sprawiedliwości.

Najlepsze to Ministerstwo Przemysłu. Polska ma już ponad 120 ministrów obecnie, a się śmiali z równych 100 za PiS. Przy okazji już się zbytnio nie mówi o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, ponieważ projekt zablokowany. Analogicznie jak kopalnia Turów w mocno platformerskich regionach do zamknięcia by nie szkodziła panom platformersów z Niemiec. Ta kopalnia jest aż widoczna z kosmosu, więc duże projekty trzeba uwalić… Zobaczcie sami na mapach Google:

Na końcu jeszcze podsumowanie przez byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka pierwszych 100 dni. Prawo i Sprawiedliwość też potrzebuje nowych elit, bo na Pinokio Morawieckim długo nie pojadą, ponieważ takim banksterom kompletnie nie można wierzyć. W zasadzie to dziś jedyna opozycja to Prawo i Sprawiedliwość. Więc niech się biją 😉 Na Konfederację nie liczę, bo już sięgnęła dna. Chciałbym, żeby jedynie rebe Grzegorz Braun opuścił tą żydowską partię, bo z pajacami Bosakiem-Jajko i pijocynom Mentzenem to można, co najwyżej na libację do speluny iść, a nie cokolwiek poważnego zdziałać. Skorumpowany i zdemaskowany agent Przemysław Wipler mający również problemy alkoholowe idealnie pasuje do tego towarzystwa.
Pozdrawiam

5 3 głosy
Ranking Wpisu
Subscribe
Powiadom o
guest

12 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa-Maria
Gość
Ewa-Maria
26 dni o temu

Proszę mi wytłumaczyć co to takiego jest Immediate Core?

Ewa-Maria
Gość
Ewa-Maria
26 dni o temu

Ja ani myślę w to się zabawiać. Kilka godzin temu wyświetliła mi się strona na której to Wojciech Cejrowski opowiada Kubie Wojewódzkiemu jakie to olbrzymie sumy zarobił w krótkim czasie. To jest pokazane w formie wywiadu . Ja wywnioskowałam że jest to reklama tej strony.

Ewa-Maria
Gość
Ewa-Maria
26 dni o temu

Dodam jeszcze że należy zainwestować 1050zł.

looolzx
Admin
26 dni o temu

A jak “fajno-polacy” bronią rządu, że to nie ich wina xD

Szkoda, że nie pamiętają jak opozycja w poprzedniej kadencji “mroziła” ustawy – no chyba, że dotyczyły one obywateli UA, czy pandemiczne rozwiązania.

Teraz jeszcze będą Gaplińskiego do TS wołać – patrząc na sytuację polityczną w PL coraz bardziej rozglądam się za wyjściami z GPW i przerzucenie kapitału na Nasdaq, czy NYSE bo takimi ruchami tylko odstraszamy poważane firmy inwestycyjne.

Szkoda, no ale cóż zrobić – trzeba się dostosować 😀

Ewa-Maria
Gość
Ewa-Maria
28 dni o temu

Glapińskiemu szykują TS. Czy do tego dojdzie prawdopodobnym jest. Oprócz wprowadzenia euro jest również położenie niemieckich łap na zgromadzonym złocie ,zdeponowanym w NBP
czyli jeszcze pod kuratelą Glapińskiego. Mnie nie dziwi w ogóle niespełnione obietnice. Poznałam tego łgarza w 2007r jak wygłaszał swoje expose. Ileż tam było kłamstw. Historia się powtórzyła. My starsze pokolenie wiemy to i poznaliśmy Tuska i jego kłamstwa. Myślę że otrzeżwienia nastąpi wśród młodych ,trochę to potrwa. Tak samo inni obywatele, gdy uwolnione zostaną ceny prądu. Oj będzie się działo. Może tak być że naród dołączy do rolników. Już takie głosy dają się słyszeć. Najbardziej odczują podwyżki prądu ci co stali się ekologiczni, co są w posiadaniu paneli słonecznych oraz pomp cieplnych. Wiem że co niektórym poszybowały w górę rachunki za prąd. A co będzie w drugim półroczu? To już ich problem. Nie kto inny a szkodnik Morawiecki jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy. Nie wiem czy prawdą jest że PiS chce wystawić jego kandydaturę na prezydenta?.

Jędrzej
Gość
Jędrzej
28 dni o temu

Jeśli ktoś założył ogniwa solarne z myślą o zarobkach, to już jest rozczarowany, ale ja założyłem ogniwa oraz pompę ciepła i jestem zadowolony. Obecnie przebudowuję system, aby nie korzystać z sieci co najmniej od początku lutego do końca października. A w listopadzie, grudniu i styczniu dobierać niezbędnej ilości energii do ogrzewania i tak taniej wyjdzie, jakbym ogrzewał się biomasą, gazem, olejem lub węglem.
Jeśli postęp pójdzie w kierunku podniesienia sprawności ogniw i magazynowania energii, to dla korzystających z sieci będzie coraz gorzej, bo ktoś będzie musiał pokrywać generowane straty.
Na razie dopłacają właściciele paneli, ale to tylko do czasu.
Ja oczekuję, że podniosą na tyle prąd, że jednocześnie wzrośnie stawka za energię sprzedawaną w godzinach, kiedy będę miał zgromadzone nadwyżki.
Jakim prawem mam dopłacać do legatów, którzy przejadają swoje oszczędności na Malediwach miast inwestować we wspólne dobro? Niech podnoszą ceny, może to niektórych otrzeźwi.

Ewa-Maria
Gość
Ewa-Maria
27 dni o temu

Być może że nie w każdym rejonie Polski te wynalazki ekologiczne działają jednakowo. Nie znam się na tym. Ale jak słyszę z opowiadań to w naszej gminie problem jest z przesyłem. Panele nie spełniają wymogów. Nie wiem na czym to polega? . Sąsiedzi, którzy mają pozakładane panele nie bardzo chcą się na ten temat wypowiadać, gdy próbuję o tym porozmawiać. Zbywają mnie milczeniem, czyli coś jest na rzeczy.

Wiesław Liźniewicz
Gość
Wiesław Liźniewicz
28 dni o temu

Monarchia od republiki różni się tylko jednym drobnym szczegółem. W monarchii mamy rząd i ministrów i w republice mamy rząd i ministrów. W monarchii na czele rządu stał król, a w republice stoi minister lub prezydent. Różnica polega na tym, że monarcha pełnił swój urząd dożywotnio, więc nie było możliwości manipulacji. Odpowiedzialność zawsze spadała na króla. To było bardzo niewygodne i gniew ludu był zogniskowany na jednej osobie. I winny był tylko on. W republice mamy odmienną sytuację. Premier czy prezydent, a wraz z nimi cały rząd, zmieniają się za każdym razem po wyborach i w ten sposób ci, którzy dotychczas rządzili odpływają w siną dal, a ich następcy zaczynają od początku ten niekończący się kołowrotek i na nich koncentruje się uwaga i złość wyborców. Idealny samograj. Ja już dawno się z tego wyzwoliłem, ale większość dalej żyje w matriksie.