Tomasz Lis miniaturka

Tomasz Lis – tuba systemu rzucona na pożarcie

Owy dziennikarz (tuba systemu) stał się niepotrzebny, a zatem został rzucony ludowi na pożarcie niczym kości ze stołu pańskiego psom do obgryzienia. Ten felieton pokaże jak łaska pańska na pstrym koniu jeździ na przykładzie dziennikarza Tomasza Lisa. Z topowego publicysty w Polsce po utracie łask sterujących władzami w Polsce został mu zaledwie cień dawnej potęgi. Można powiedzieć, że z kardynała dla lewactwa został zdegradowany do rozpoznawalnego księdza. I nic więcej.

Czasy świetności

Czasy świetności tego dziennikarza przypadają do 2015 roku (utrata władzy przez volksdeutschów z PO). Mógł wtedy bez większych problemów cały czas atakować polskich patriotów, wyznawców religii katolickiej i kogo tam sobie wziął na celownik. Polak za analogiczne zachowanie z taką zaciekłością dostałby konkretny pozew, ale tuby systemowe mogą więcej, więc on też sobie pozwalał. Wiele wypowiedzi Tomasza Lisa na temat Kościoła Katolickiego wywoływało kontrowersje, a niektóre z nich były uważane za skrajnie fanatyczne.

Zobaczcie w skrócie jakie ma mocny życiorys do 2015:

  • W 1981 roku ukończył studia z zakresu dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim.
  • Swoją karierę dziennikarską rozpoczął w Polskim Radiu, gdzie pracował jako redaktor i prezenter.
  • W 1989 roku został jednym z założycieli wydawnictwa “Nie”, które wkrótce stało się jednym z najważniejszych wydawnictw w Polsce.
  • W 1990 roku dołączył do redakcji tygodnika “Polityka”, gdzie pracował jako korespondent zagraniczny i dziennikarz śledczy.
  • W latach 1991-1992 był doradcą prezydenta Lecha Wałęsy ds. mediów.
  • W 1992 roku został dyrektorem Biura Prasowego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
  • W latach 1992-1993 pełnił funkcję rzecznika prasowego rządu Hanny Suchockiej.
  • W 1993 roku powrócił do pracy w “Polityce”, gdzie objął stanowisko zastępcy redaktora naczelnego.
  • W 1994 roku został redaktorem naczelnym tygodnika “Wprost”.
  • W 2002 roku dołączył do stacji TVN, gdzie przez wiele lat prowadził programy informacyjne, takie jak “Fakty” i “Fakty po Faktach”.
  • W latach 2007-2010 prowadził program “Tomasz Lis na Żywo” w TVP.
  • W latach 2010-2013 był dyrektorem generalnym TVP.
  • W 2013 roku powrócił do pracy w TVN, gdzie prowadził programy “Kropka nad i” oraz “Strefa Biznesu”.
W Sieci T Lis okladka

Po powyższym widzicie, że mamy do czynienia z mocnym zawodnikiem. Niektórzy typowali go nawet na kolejnego prezydenta Polski. W zasadzie to poważniejszych ataków na jego osobę w tym czasie nie było. Ta z 2013 roku powyższa okładka tygodnika “W Sieci” wydrukowana po całej serii wręcz click-baitowych okładek z księżmi “Newsweeka” (był jego redaktorem naczelnym) to tylko jeden z przykładów mocniejszego ataku na Tomasza Lisa. I tak nie było procesu. Chociaż to by ciekawe było i mogło całkowicie obnażyć PRL-bisowski system sądowniczy w Polsce, który teraz nadal trwa jedynie lekko osłabiony.

“Ludzie nie są tacy głupi…”

Pycha kroczy przed upadkiem, więc tak jak wcześniej pisałem sobie super dziennikarz dużo pozwalał. Jednak nawet ja polakożercę za słowa: “Ludzie nie są tacy głupi jak nam się wydaje. Są znacznie głupsi” muszę docenić!

Jestem wystarczająco inteligentny żeby pracować w telewizji, ale nie żeby ją oglądać […]. Nie możemy mówić poważnie, bo poważnie to znaczy nudno. A nudno, to te barany wezmą pilota i przełączą […]. Widz w Polsce wybaczy wiele, bardzo wiele. Ale jednego nigdy, przenigdy nie wybaczy- tego, że go potraktujemy poważnie […]. Ludzie nie są tacy głupi jak nam się wydaje, są dużo głupsi… […].

Zaznaczony czas słynnej wypowiedzi.

To kolejny atak pod kątem narodowościowym… Przecież inne nacje też dają się mamić oglądając godzinami TV. Zwłaszcza jak w pobliżu nie mają żadnych innych rozrywek, a do tego dojdzie lenistwo, albo nawet zwykłe zmęczenie po tyraniu godzinami w pracy. Poniżej prezentuje słynne zdanie Elona Muska wraz z podstawową listą (mam wersje dużo bardziej rozszerzone):

Who do You think Elon Musk

Równia pochyła

Dla Tomasza Lisa zaczęła się chylić mocno ku upadkowi od 2015 roku. W końcu Wódz Narodu nie zapomina o swoich fanatycznych przeciwnikach. Zatem już powoli zaczęło jego grillowanie. W 2016 roku Tomasz Lis był oskarżany o konflikt interesów związany z jego rolą publicysty, oraz związanych z nią interesów biznesowych. Jego autorski, lukratywny program “Tomasz Lis na żywo” został zdjęty z anteny TVP. W 2017 roku wywołał kontrowersje, krytykując prezydenta Andrzeja Dudę w swoim artykule opublikowanym w “Newsweeku”. W wyniku tego tekst został wycofany z publikacji. Już nie było opieki PO, zatem mogło się skończyć efektownym procesem… W międzyczasie cały czas nieudolne ataki na PiS, które w zasadzie go wzmacniały.

Podsumowując, kariera Tomasza Lisa po 2015 roku była kontrowersyjna i skomplikowana. Tak jak cała postać 😉 Kontynuował pracę w mediach, ale jego programy i publikacje były krytykowane przez niektórych za stronniczość i brak obiektywizmu. W zasadzie oglądali je tylko najwięksi fani (wyznawcy?). Zatem jego przeskok z TVP do TVN na długo nie pomógł ratować upadającej kariery, którą dodatkowo przerwała seria udarów mózgu.

Mimo tylu życiowych doświadczeń nadal skrajnie jedna linia polityczna. Nic te doświadczenia go nie nauczyły. Została mu publikacja tylko takich tweetów: „…pani prokurator skierowała mnie na obowiązkowe badania psychiatryczne. Oczywiście pójdę( nie wiem czy będzie to świadczyło o zdrowiu psychicznym czy przeciwnie…” oczywiście poprzeplatanych z innymi fanatycznymi anty-PiS (czym PiS wzmacnia) i występowanie w szczujniach jak “Kanał Sportowy”, które kończą się takimi opiniami: https://twitter.com/Sportowy_Kanal/status/1649516802249052162

gwiazdkowe zyczenia TL
On chce zwalczać PiS takimi Tweetami?!

Jako jeden z bohaterów książki “Resortowe Dzieci. Media” wydawnictwa Fronda nie widzi, że jego koneksje ze starego systemu nie przeszły do końca na nowy. Zatem na przykładzie Tomasza Lisa widzimy jak sterujący Polską mogą bez problemu główne persony wycofać ze sceny. Przy okazji dodatkowo je jeszcze upokarzając, co się dzieje do dziś. Tak się dba o wierność podwładnych. Kijem i marchewką! Każdego dziennikarza, polityka itd. mają w zasięgu. W zasadzie, gdyby ludzie sami nie oglądali jego programów to jeszcze szybciej zostałby zdjęty ze sceny. Pamiętajcie to zależy od waszej woli!
Pozdrawiam 🙂

4.5 4 głosy
Ranking Wpisu
Subscribe
Powiadom o
guest

6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa-Maria
Gość
Ewa-Maria
1 rok o temu

Wysoko mierzył a tak nisko upadł. Nigdy nie oglądałam jego programów z wyjątkiem tego jednego. A były te słowa wypowiedziane na spotkaniu na jednej z uczelni. Tak bardzo utkwiły mi one w pamięci ,, Ludzie nie są tacy głupi jak nam się wydaje, są dużo głupsi,, Wstrętny, obślizły Lis

looolzx
Admin
1 rok o temu

U Lisa pojawił się jeszcze jeden problem – problem z używkami – moim zdaniem to był punkt kulminacyjny jego kariery i po aferze hotelowej już nigdy się nie podniósł – zaraz potem pojawił się udar :/

Nigdy fanem nie byłem, dla mnie osoba Lisa jest idealną przestrogą dla młodych, że władza i pieniądze łatwo gubią – a najbardziej gubią używki, na które można sobie pozwolić jak się jest majętnym.

Robert de Craon
Gość
Robert de Craon
1 rok o temu

Nie ma przypadków – są znaki. Kiedyś z tym egzemplarzem walczono. Niepotrzebnie. Prawdziwa kary przychodzi z Góry. Zazwyczaj po jakimś czasie. Ale przychodzi.+ Jesteśmy tego świadkami. Można się za niego jedynie pomodlić.

Ewa-Maria
Gość
Ewa-Maria
1 rok o temu

Jemu to nawet modlitwa nie pomoże. To beznadziejny przypadek.