4 dniowy raj dla „kolesi z KO” w skarbówce
Jak każdy widzi sytuacja w Polsce nie jest taka dobra jak propaganda rządowa podaje. Zatem zgodnie z kurczącymi się zasobami postanowili na jednych grupach prywatnych przysłowiowy „krzyżyk”. Po prostu za dużo by stracili próbując polepszyć ich sytuację, więc są one przeznaczone do dociskania. Za to zgodnie z tym jak szczerze przyznał jeden rabin: „Żydzi nie pracują” skrócono czas pracy. Tylko pilotażowo i w wybranych skarbówkach. Felieton omówi tą kwestię, bo skojarzyłem kilka rzeczy, które omijają inni w tym temacie.
4 dni pracy
Powyższy film opisuje sytuację. Dla jasności w Polsce jest jeden urzędnik skarbówki na około 650 mieszkańców. Autor omawia jak system jest budowany i krojony „pod budżetówkę” po to, aby „wyniszczyć tylko Polskę Polaków którzy pracują ciężko w sektorze prywatnym”, ponieważ budżetówka stanowi ogromną armię przyszłych wyborców. Ci pracownicy budżetowi często przemilczają też dodatkowe świadczenia, które otrzymują, takie jak: 13-sta pensja, wczasy pod gruszą, stażowe, paczki na święta, dofinansowania do kursów czy nagrody roczne, które potrafią stanowić wielokrotność pensji podstawowej.
Pilotażowy program skróconego czasu pracy, pomimo zachowania 100% wynagrodzenia to obciążenie finansowe i społeczne dotykające sektor prywatny (głównie polski, nie z UA…), ponieważ program ten koncentruje się głównie na pracownikach budżetówki (30% pracy sektora prywatnego wykonują według autora filmu). Konsekwencją finansową jest konieczność ponoszenia większych podatków przez osoby zatrudnione w sektorze prywatnym, utrzymującym pasożydów z budżetówki ich kosztem. Wzrośnie nierówność społeczna w #Państwo Polin. Pracownicy prywatni tyrając dłużej, będą mogli obserwować, jak pracownicy instytucji państwowych swobodnie korzystają z wolnego czasu z zachowaniem pełnego wynagrodzenia, co potwierdza postrzeganie programu jako systemu „skrojonego pod budżetówkę”.
No i to tyle z tego filmiku. Skróciłem do 2 akapitów usuwając poprawność polityczną 🙂 Ale mi się ten mem obok, co go już kiedyś wrzucałem na bloga. Zdaje mi się, że volksdeutsche czują pismo nosem iż czas u koryta się kończy. Zatem trzeba pośpiesznie budować Mafię Vatowską! Bo inaczej dlaczego z tylu urzędów wybrali akurat skarbówkę?!
Azyle sobie robią gdzie zaprzyjaźniony koleś platformerski-urzędnik skarbowy nie kiwnie palcem jak zobaczy jakiś geszeft. W końcu muszą się nakraść ile wlezie ponieważ to może być nawet ostatnia taka okazja w ich życiu. Od razu szybka linia obrony by nie trzeba się bronić drugą z zaprzyjaźnionymi kolesiami-sędziami Ministra (nie)Sprawiedliwości Waldemara Żurka od maszyn sprzątających. Jeszcze przypominam, że nadal 4 tysiące sędziów spoza PO jest nazywanych „neo-sędziami”. Trzecią ostateczną linią obrony miał być koszerny prezydent Rafał Trzaskowski podpisujący ułaskawienia w zamian za odpalenie działki mamony $$$ z geszeftu, ale nie pykło.

Utyrani pracownicy
W powyższym filmie porządny Żyd Jan Śpiewak powołuje się na raport Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Pracy, który wykazał, że Polacy raportują:
- Największy stopień zmęczenia (59% Polaków raportuje ogólne zmęczenie pracą, co jest dwa razy więcej niż np. w Austrii, Niemczech czy Holandii).
- Najwyższy stopień chorób, bólów stawów i mięśni w pracy (39% – to jest najwyższe wskazanie w całej Unii Europejskiej).
- Jeden z najwyższych stopni lęku, stresu i depresji (41%) oraz bólów głowy i oczu (47%).
- Wskazuje, że Polska jest w czołówce sprzedaży leków przeciwbólowych w UE, a leki takie jak Ketonal są dostępne bez recepty.
Te ciężkie warunki przekładają się na rosnącą liczbę zwolnień psychiatrycznych. W 2023 roku wystawiono prawie półtora miliona takich zwolnień, z czego blisko pół miliona z powodu reakcji na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne, a ponad 250 000 z powodu epizodów depresyjnych.
Ale napiszę Wam szczerze, że to w 90% wina żydowsko-ukraińskiego Prawa i Sprawiedliwości, a nie Koalicji Niemieckiej, co opisałem we wpisie Masowe zwolnienia po rządach PiS to „wina Tuska”. To właśnie żydowski PiS płacił emerytury parchom w Izraelu i szerokimi garściami cwaniaczkom z Ukrainy, a Polacy na to tyrali. Rozpanoszyły się tzw. śmieciówki, fikcyjne samozatrudnienie (B2B) i niedobrowolne zatrudnienie tymczasowe. Polska jest na pierwszym miejscu w UE, jeśli chodzi o liczbę osób zatrudnionych na umowy czasowe i fikcyjne działalności gospodarcze, tuż obok Grecji dzięki PiS. Z resztą poniższy wykres pokazuje wszystko:

Tak, więc widzicie jak koncentracja zasobów jest przeprowadzana. W rzeczywistości Polacy są uważani za granicą za ciężko pracujących ludzi. Rząd chwali się niskim bezrobociem, ale jakim realnym kosztem po stronie pracownika?! O degeneratach Filipku Chajzerze i Kubusiu Midlu szkoda się wypowiadać. Chyba, że chcecie opis tego kabaretu to dam w innym felietonie.
Pozdrawiam 🙂


Nie jestem na bieżąco w dziedzinach odnośnych, więc sprawdziłem przy pomocy sztuczniaka (ai) i dowiedziałem się, kim jest Kuba Midel. Nadal jednak nie wiem, czemu nazwał go Pan degeneratem ?
Ponieważ wciska takie pseudo mieszkania ludziom. Powinny być one zabronione prawnie. Nawet ten filmik z nim, co wstawiłem. Przecież sąsiad będzie wszystko wiedział o sąsiedzie obok przez taką pseudo ścianie przedziałową. Jeszcze sam drwi, że Polacy niby słabo pracują.
W jednym video się żalił, że nie może znaleźć do swojej szwalni we Łodzi. Domyślam się jaka tam pensja 😉 Stąd brak niewolników… Proszę sobie zobaczyć komentarze do tych filmów Jakuba Midla. Dużo mówią.
Niestety wolny rynek to wolny rynek, póki popyt na takie klatki jest to tacy ludzie będą to wykorzystywać.
PS. I tak toniemy w morzu regulacji, a jak wiadomo im więcej regulacji tym więcej dziur i miejsca na nowe patologie. Swiadomość powinna się zaczynać u konsumenta, ale siłą oliwy do lba nie nalejesz.
Nie wiem jaki będzie finał tego panoszącego się bezprawia? Jednak pokładam nadzieję w Dudzie od , Solidarności,, Tydzień temu gościł w Republice. Wysłuchałam wszystkiego do miał do powiedzenia oraz jego plany na przyszłość. Głównie skupił się na problemach górników i rolników. Kilka razy próbował spotkać się i rozmawiać z rządzącymi, ale przysłowiowo go olali. Jak powiedział że nie odpuści i wyprowadzi ludzi na ulicę. Jak zrozumiałam to historia powtórzy się. Pożyjemy ,zobaczymy czy do tego dojdzie czy są to puste słowa .Determinację Dudy można było zauważyć. Teraz trwa walka o przyszłe stołki między PiS a KO. Jedno wielkie zło. Bardzo byłabym rada gdyby jedni wynieśli się do Berlina a drudzy na UPAine. W Brukseli się dzisiaj działo , tego typu obrazki wiele mi przypominają
Mnie interesuje teraz na ile wzrostów dopuszczą Grzegorza Brauna i jego partię KKP?
Wiadomo przecież, że PiS już nie jest w stanie samodzielnie wrócić do władzy. Tylko władzę tej partii nadal mają takie zapędy po tej olbrzymiej skali zdrady jaką dokonali dla Ukrainy.
Ja chciałbym ujawnienia Afery Podkarpackiej. By wyszła całkowita zgnilizna moralna, a nawet skłonności psychopatów polityków z PiS. Chociaż nie wierzę, że żaden platformers nie jest na tych taśmach. Też musi być.